pati-the-project
rozdział 2 2010-02-08

Zaczęli się schodzić goście. Wszyscy byli w szampańskim nastroju i pięknie odzieni. Ja jak ten ciołek wpatrywałam się w wszystkich, ponieważ większości nie znałam.
-No to możemy zaczytać -uznała z radością Klaudia, włączając muzyke. ,,Widocznie wszyscy już przyszli'' pomyślałam
usiadłam sobie w kącie i przyglądałąm się ludziom. W pewnym momęcie Karol (mój kochany przyjaciel) poprosił mnie do tańca. Nie zastanawiając się długo poszłam z nim w tzw. ,,tany''
Fajnie się z nim bawiłam. Gadaliśmy ze sobą i opowiadaliśmy sobie różne historie.
Po jakimś czasie ujżałam tajemniczego blondyna o oczach niebieskich jak niebo.
-czy mógłbym z nią potańczyć.?-spojżał na Karola chcąc wziąć mnie do tańca. Spojżałam na niego
-Tak-uśmiechnął się delikatnie.-tylko spytaj o zdanie też tej młodej damy- Karolek jak zwykle musiał coś dodać swoim nienagannym słownictwem, po czym spojżał na mnie.
-Czemu nie- po tej odpowiedzi blontyn jedną ręką obiął mnie w talii a drugą wzią moją dłoń. Obracał mnie przy szybkich bitach.
-jak masz na imie- spytałam się chłopaka
-Daniel-powiedział, po czym spojżał w moje oczy, widziałam w nich niesamowite piękno.-i domyślam się, że ty jesteś Patrycja
-dokładnie-powiedziałam radośnie. Zaczął mi doskwierać ból nogi ,,Kurcze w takim momencie\'\' pomyślałam- może się czegoś napijemy.? -spojżałam na niego
- Jasne, to ty usiądź a ja pójdę po napoje
Tak właśnie zrobiłam. Do mnie przysiadła się Kazia
-No widze, że już nie musze was przedstawiać- uśmiechnęła się
-To o nim mówiłaś.?
-No tak-wyszczerzyła się
-Aa to fajnie - puściłam jej oczko
-I jak podoba ci się.?
-Wiesz nie poznałam go jeszcze zbyt dobrze
-to ja pójde bo on tu zmierza-uśmiechnęła się- trzymam kciuki- wstała i sobie poszła
Daniel przyszedł do mnie z trunkiem
-Trzymaj- oznajmił z uśmiechem podając mie Reddsa
-Dzięki- zaczęłam pić.
-hej może zagramy w bulelke - jakaś laska zawołała.
-tak -usłyszałam jak ludzie powiedzieli churem.
-Idziesz z nimi grać.?- spytał Daniel patrząc na mnie
-Nie nie skorzystam z tej oferty- gdy to powiedziałam, zaśmiał się . Miał śliczne dołeczki w koncikach ust.
Wzięłam następną butelke piwa, poszłam z Dannem tańczyć, wspaniale się bawiłam. Chłopak niezwykle dobrze tańcył i delkikatnie mnie prowadził. Nawet sie nie męczyłam w tym czasie.
-wiesz co.? zaczynam Cię lubić- wyszeptał mi blondyn do ucha
-ooo... fajnie -ucieszyłam się- a wiesz, że ja ciebie też
Blondyn tylko się uśmiechnął,swym ujmującym uśmiechem
-wiesz co musze już iść, bo jutro a właściwie dziś mam prace, więc Pa- złożył pocałunek na mym policzku, był on krutki, ale boski, rozmarzyłam się.
Chłopak wyszedł.
Nie mogłam znaleźć Klaudii, więc postanowiłam jej poszukać. Gdy przechodziłam koło jej sypialni słyszałam tajemnicze ciche odgłosy, pewnie była tam z Billem, więc ich zostawiłam ich w spokoju i poszłam się bawić.


Dodaj komentarz


x3_KaRoLcIa_x3 2010-02-10

http://przygody-wyzwania-milosc.blog.onet.pl/ c.d. : P

Irka xDD 2010-02-09

słiit i kochańskie słówko "ciołek" hehe
suuuper!

dosia 2010-02-08

łaaa!!!
to jest boskie xdd
cdd!!!

Klaudia 2010-02-08

Kaśki komentarz mnie rozwala....
MMM ja i Bill MMMm weź bo w nocy nie usnę ;***
cudnie piszesz ;***

x3_KaRoLcIa_x3 2010-02-08

Łooo nieźle xD
http://moje-opko-o-dannym.blog.onet.pl c.d. <3

Katy 2010-02-08

no tak klaudia napisała o \"tajemniczych odgłosach\" ze mną i Michaelem, ty o niej i Billu, to teraz ja napisze o tobie i Dannym xD i będzie kwita

e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [załóż bloga!] rsssubskrybuj
[zamknij reklamy]